Chicago Bulls 108 – 101 New Jersey Nets
Dziś wracamy do jednego z wielu meczów, w których Michael Jordan odbudowywał formę po powrocie z baseballu. 5 kwietnia 1995 roku, w hali Brendan Byrne Arena w East Rutherford, Chicago Bulls pokonali New Jersey Nets 108-101, a bohaterem wieczoru został Jordan – choć przez pierwsze 24 minuty niewiele na to wskazywało.
Dla Bulls było to piąte zwycięstwo z rzędu i szóste w ośmiu meczach od powrotu Jordana (zespół miał wcześniej bilans 34-31, po tym meczu 40-33). To spotkanie jest więc dobrym zapisem tego, jak wyglądał ten przejściowy okres: gwiazda jeszcze niedopasowana do drużyny, ale już zdolna przechylić wynik w kluczowych momentach.
Jak Jordan odnalazł rytm po przerwie ?
Według relacji z tamtego wieczoru Jordan miał w pierwszej połowie ogromne problemy ze skutecznością, trafiając zaledwie kilka z pierwszych kilkunastu rzutów, a z gry lepiej radził sobie od niego Rex Walters, rozgrywający Nets w drugim sezonie w lidze. Chicago przespacerowało się przez pierwsze dwie kwarty, a sam Jordan był wyraźnie niezadowolony z własnej nieporadności.
Po przerwie obraz meczu się odwrócił. Jordan zaczął atakować kosz z dryblingu i wykorzystywać ograniczone możliwości obrony Nets na obwodzie, zdobywając w drugiej połowie 30 z 37 swoich punktów. Skończył mecz z 13 trafionymi rzutami z 31 prób (41,9%), 10 z 14 z linii rzutów wolnych oraz 11 zbiórkami, 2 asystami i 3 przechwytami w 43 minuty – czyli z double-double zbudowanym w dużej mierze na deskach, a nie na asystach.
Jak Jordan odnalazł rytm po przerwie ?
Według relacji z tamtego wieczoru Jordan miał w pierwszej połowie ogromne problemy ze skutecznością, trafiając zaledwie kilka z pierwszych kilkunastu rzutów, a z gry lepiej radził sobie od niego Rex Walters, rozgrywający Nets w drugim sezonie w lidze. Chicago przespacerowało się przez pierwsze dwie kwarty, a sam Jordan był wyraźnie niezadowolony z własnej nieporadności.
Po przerwie obraz meczu się odwrócił. Jordan zaczął atakować kosz z dryblingu i wykorzystywać ograniczone możliwości obrony Nets na obwodzie, zdobywając w drugiej połowie 30 z 37 swoich punktów. Skończył mecz z 13 trafionymi rzutami z 31 prób (41,9%), 10 z 14 z linii rzutów wolnych oraz 11 zbiórkami, 2 asystami i 3 przechwytami w 43 minuty – czyli z double-double zbudowanym w dużej mierze na deskach, a nie na asystach.
Dlaczego Bulls wygrali, mimo że trafiali słabiej od Nets ?
Ciekawostka z boxscore’u: z gry lepiej trafiali gospodarze (50,0% przeciwko 41,6% Bulls), ale Chicago wygrało ten mecz w trzech innych obszarach:
- Rzuty wolne: Bulls trafili 28 z 37 prób, Nets tylko 13 z 23 - różnica 15 punktów z linii rzutów wolnych przy różnicy wyniku wynoszącej 7 punktów.
- Straty: Chicago zanotowało zaledwie 7 strat, New Jersey aż 14.
- Rzuty za 3 punkty: Bulls trafili 6 z 10 (60%), Nets 2 z 5.
Warto też zwrócić uwagę na grę rezerwowych: Dickey Simpkins zanotował z ławki 11 punktów i 10 zbiórek, a Luc Longley, choć nie trafił żadnego z 5 rzutów z gry, wykorzystał wszystkie 6 rzutów wolnych. Scottie Pippen skończył mecz z 15 punktami, 9 zbiórkami i 7 asystami, ale wykluczyło go sześć przewinień.
Chicago Bulls – statystyki z meczu 5 kwietnia 1995 (108–101)
| Zawodnik | Min | Pkt | Zbiórki | Asysty | Rzuty z gry | Za 3 | Rzuty wolne |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Michael Jordan | 43 | 37 | 11 | 2 | 13/31 | 1/1 | 10/14 |
| B.J. Armstrong | 38 | 16 | 5 | 3 | 6/10 | 3/4 | 1/1 |
| Scottie Pippen | 33 | 15 | 9 | 7 | 6/15 | 1/3 | 2/2 |
| Toni Kukoč | 30 | 12 | 4 | 2 | 4/8 | 1/2 | 3/4 |
| Dickey Simpkins | 28 | 11 | 10 | 2 | 3/7 | 0/0 | 5/7 |
| Will Perdue | 25 | 7 | 7 | 0 | 3/7 | 0/0 | 1/3 |
| Luc Longley | 23 | 6 | 4 | 1 | 0/5 | 0/0 | 6/6 |
| Steve Kerr | 19 | 4 | 1 | 1 | 2/6 | 0/0 | 0/0 |
New Jersey Nets – statystyki z meczu 5 kwietnia 1995 (101–108)
| Zawodnik | Min | Pkt | Zbiórki | Asysty | Rzuty z gry | Za 3 | Rzuty wolne |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Armen Gilliam | 41 | 27 | 16 | 8 | 12/19 | 0/0 | 3/4 |
| Kenny Anderson | 44 | 21 | 5 | 15 | 7/19 | 1/1 | 6/7 |
| Rex Walters | 41 | 17 | 2 | 1 | 8/14 | 1/3 | 0/1 |
| Benoit Benjamin | 31 | 12 | 7 | 2 | 6/10 | 0/0 | 0/1 |
| P.J. Brown | 35 | 9 | 5 | 2 | 4/8 | 0/0 | 1/4 |
| Jayson Williams | 17 | 7 | 11 | 1 | 3/6 | 0/0 | 1/4 |
| Chris Childs | 11 | 4 | 1 | 1 | 2/6 | 0/0 | 0/0 |
Po stronie Nets błysnęli Armen Gilliam z 27 punktami i 16 zbiórkami oraz Kenny Anderson, który rozdał aż 15 asyst. P.J. Brown dołożył 4 bloki, a cała drużyna gospodarzy zanotowała ich łącznie 9 – ale to nie wystarczyło, by powstrzymać Jordana w drugiej połowie.
Co mówiono po meczu ?
Według relacji z tamtego wieczoru Phil Jackson nie krył niezadowolenia z gry swojego zespołu – uważał, że Bulls rzucali zbyt szybko i brakowało im szczerego zaangażowania. Will Perdue przyznawał, że w niedopasowanym jeszcze składzie trudno zdobyć zaufanie Jordana, który stawiał kolegom bardzo wysokie wymagania. Sam Jordan miał żartować, że do zrzucenia kolejnych pięciu funtów motywuje go fast food.
Co wydarzyło się dalej ?
Bulls zakończyli sezon zasadniczy 1994/95 i weszli do play-off, gdzie w pierwszej rundzie pokonali Charlotte Hornets 3-1, ale w drugiej rundzie przegrali z Orlando Magic 2-4. Tę porażkę Jordan wykorzystał jako paliwo na kolejny sezon – o jego początkach i pierwszym domowym meczu w United Center piszemy w odcinku „Mecz na wieczór: pierwszy powrót Jordana do United Center”.