NBA to liga znana ze swojej dynamiki i przede wszystkim z młodych, dynamicznych i atletycznych talentów, ale doświadczenie i umiejętności wciąż odgrywają kluczową rolę, zwłaszcza w przypadku zawodników, którzy przetrwali dekady na najwyższym poziomie. NBA się zmieniło przez ostatnie dekady i dziś to szybka rozgrywka, gdzie młody wiek ma coraz większe znaczenie.
W sezonie 2024-2025, przyciągającym uwagę fanów koszykówki na całym świecie jest LeBron James, który zbliża się do swoich 40 urodzin. Aktualnie jest najstarszym aktywnym obecnie zawodnikiem w NBA. Spójrzmy, którzy gracze w zaawansowanym wieku wciąż grali na wysokim poziomie NBA oraz jakie historyczne rekordy próbują ustanowić.
Najstarsi aktywni zawodnicy w NBA
LeBron James – lider wśród weteranów
LeBron James, pomimo wieku i dekad spędzonych na parkiecie, nadal zdumiewa fanów. W sezonie 2024-2025 jest najstarszym aktywnym zawodnikiem NBA i jednocześnie nadal jednym z najważniejszych graczy w szeregach Los Angeles Lakers. Na progu swoich 40 urodzin, wciąż pozostaje jednym z czołowych strzelców, zdobywając średnio po 22 punkty w każdym meczu, będąc jednym z najlepszych asystentów w lidze. W pierwszych 19. spotkaniach obecnego sezonu LJ notuje średnio: 22.3 PPG, 9.1 APG oraz 8.2 RPG, dodatkowo sześć razu zaliczył triple-double, a rekord punktowy to aż 39 punktów – brzmi to niesamowicie. Aż trudno uwierzyć, że 30 grudnia kończy 40 lat! Co więcej, miał wyjątkową okazję zagrać w lidze wraz ze swoim synem, Bronniem, co czyni jego karierę pomostem między pokoleniami.
LeBron nie jest jedynym zawodnikiem blisko czterdziestki, który nadal walczy na najwyższym poziomie. Wielu doświadczonych graczy kontynuuje karierę w NBA, stając się mentorami dla młodszych kolegów i odgrywając istotne role w swoich drużynach.
Ponad dwadzieścia lat temu fani na całym świecie mogli podziwiać Michaela Jordana, który po trzech sezonach przerwy w wieku 38 lat wrócił do ligi. Michael Jordan również jest jednym z wybitnych przykładów zawodników, którzy kontynuowali grę w NBA po ukończeniu 40. roku życia.
Najstarsi aktywni zawodnicy w NBA
Michael Jordan – powrót legendy
Michael Jordan, legenda NBA, dwukrotnie kończył karierę, ale za każdym razem powracał do gry, by przypomnieć fanom o swojej niezrównanej pasji i talencie. Po swoim drugim odejściu w 1999 roku, powrócił w sezonie 2001-2002, tym razem jako zawodnik Washington Wizards. Grał do 2003 roku i zakończył karierę w wieku 40 lat, mając na koncie imponujące statystyki i osiągnięcia, nawet pomimo przerwy od koszykówki.
Jordan wciąż zachwycał swoją skutecznością, zdobywając średnio około 20 punktów na mecz, i pokazał, że pomimo upływu lat nadal potrafił rywalizować z młodszymi przeciwnikami. Jego obecność w składzie Wizards przyciągała tłumy fanów, a sam Jordan udowodnił, że choć nie miał już tej samej szybkości i dynamiki co w latach młodości, nadal mógł wpływać na losy meczów swoją inteligencją, precyzją i umiejętnością znajdowania rozwiązań w trudnych momentach.
Najlepszy mecz Jordan rozegrał w meczu vs Charlotte Hornets (29 grudnia 2001), w którym rzucił 51 punktów. To był prawdziwy popis Jordana, który w wieku 38 lat zdobył aż 51 punktów, co było niezwykłym osiągnięciem dla zawodnika w jego wieku. Trafił 21 z 38 rzutów z gry i dodał do tego 7 zbiórek oraz 4 asysty. Był to jego najwyższy wynik punktowy w barwach Wizards, a także dowód na to, że pomimo wieku i kontuzji Jordan nadal potrafił dominować na boisku i prowadzić zespół do zwycięstwa. Dzięki temu występowi stał się najstarszym zawodnikiem, który zdobył 50 punktów w jednym meczu NBA.
Inni weterani NBA w sezonie 2024-2025
Wróćmy jednak do obecnego sezonu, w którym mamy kilku “dziadków”. Niektórzy z nich nadal pełnią ważne rolę w swoich zespołach i wciąż potrafią grać na najwyższy poziomie mimo wieku. Zestawienie zaczynamy od Chrisa Paula – Mentor i lider w San Antonio Spurs.
Chris Paul, jeden z najlepszych rozgrywających w historii NBA, w sezonie 2023/2024 stał się częścią San Antonio Spurs. Jego transfer do drużyny z Teksasu, na mocy rocznego kontraktu wartego 11 milionów dolarów, to nie tylko sportowe wzmocnienie, ale przede wszystkim unikalna okazja dla młodych zawodników, takich jak Jeremy Sochan i Victor Wembanyama, do nauki od prawdziwej legendy koszykówki.
Od lat udowadnia, że jego zrozumienie gry, umiejętność organizacji akcji i liderowanie zespołowi są na najwyższym poziomie. W drużynie Spurs, gdzie większość kluczowych graczy dopiero wchodzi w wielką koszykówkę, jego doświadczenie może być bezcenne. Jeremy Sochan, wszechstronny Polak, który staje się jednym z filarów zespołu, już otwarcie przyznaje, że obecność CP3 to wielka szansa na rozwój. Chris Paul może nauczyć Sochana nie tylko kontroli tempa gry, ale także odpowiedzialności za drużynę na parkiecie.
Victor Wembanyama, pierwszy wybór w drafcie i największa nadzieja Spurs na powrót do elity NBA, również zyskał wyjątkowego mentora. Grając u boku Paula, Wembanyama ma możliwość zrozumienia, jak wykorzystać swoje niesamowite warunki fizyczne i talent w najbardziej efektywny sposób. CP3 słynie z umiejętności tworzenia dogodnych sytuacji strzeleckich dla swoich kolegów z drużyny, co będzie kluczowe dla rozwoju młodego Francuza.
Kolejnym staruszkiem jest gracz obecnych mistrzów – Al Horford.
Al Horford, choć ma już 38 lat, nadal odgrywa ważną rolę w Boston Celtics, zwłaszcza jako doświadczony lider i wsparcie defensywne. Obecnie Horford jest w trakcie dwuletniego kontraktu wartego 20 milionów dolarów, który kończy się w sezonie 2024/25. W zespole pełni rolę kluczowego zadaniowca, co widać w jego zdolności do gry na różnych pozycjach i wsparcia defensywy. Chociaż jego rola na boisku została nieco ograniczona po pozyskaniu Kristapsa Porzingisa, Horford wciąż jest nieoceniony jako mentor dla młodszych zawodników i stabilizator w szatni.
W sezonie 2024/25 Horford nadal jego efektywność pozostała na wysokim poziomie. Średnio trafia ponad 42% rzutów za trzy, co świetnie pasuje do schematów ofensywnych Celtics opartych na spacingu. Ponadto, Boston osiągał świetne wyniki, gdy Horford zdobywał przynajmniej 9 punktów, co pokazuje jego wpływ na grę zespołu. Jego wszechstronność w obronie i doświadczenie pozwalają mu rywalizować z młodszymi zawodnikami i dostosowywać się do zmieniających się ról
Na tle innych weteranów w NBA Horford wyróżnia się zdolnością do skutecznego dostosowywania swojej gry. Po trudnych latach w Sixers i Thunder, powrót do Bostonu w 2021 roku pozwolił mu odzyskać formę i zaufanie, czego efektem było mistrzostwo NBA zdobyte w 2024 roku.
Zestawienie weteranów kończy Kyle Lowry.
Kyle Lowry obecnie gra dla Philadelphia 76ers, do których dołączył w lutym 2024 roku po wykupieniu jego kontraktu przez Charlotte Hornets. Była to strategiczna decyzja 76ers, aby wzmocnić drużynę przed trudną fazą play-off. Lowry pełni głównie rolę zmiennika na pozycji rozgrywającego, wspierając Tyrese’a Maxeya i wnosząc do zespołu doświadczenie oraz jakość w grze obronnej i organizacji ataku
W poprzednim sezonie (2023/2024), Lowry rozegrał dla 76ers 23 mecze, średnio notując 8 punktów i 4,6 asysty. Choć jego statystyki są skromniejsze niż w czasach świetności, wnosi kluczowe elementy, takie jak przywództwo, skuteczność rzutów za trzy punkty (38,5%) oraz wsparcie młodszych zawodników. Co istotne, jest to dla niego także powrót do rodzinnego miasta, co dodatkowo podkreśla emocjonalny wymiar jego gry w barwach Sixers
Na tle innych weteranów NBA Lowry wyróżnia się zdolnością adaptacji i utrzymania jakości gry mimo upływu lat. Podobnie jak tacy gracze jak Al Horford czy Chris Paul, jest postrzegany jako lider w szatni, który pomaga rozwijać młodych zawodników i wspiera drużynę swoim doświadczeniem na parkiecie. Jednak jego rola koncentruje się bardziej na wsparciu zespołu niż na byciu pierwszoplanową postacią w ofensywie
Oto lista najstarszych graczy NBA w bieżącym sezonie:
Najstarsi aktywni zawodnicy w NBA
- LeBron James (Lakers) – 39 lat, 337 dni (urodzony 30 grudnia 1984 r.)
- P.J. Tucker (Clippers) – 39 lat, 210 dni (urodzony 5 maja 1985 r.).
- Chris Paul (Warriors) – 39 lat, 209 dni (urodzony 6 maja 1985 r.).
- Taj Gibson (Pistons) – 39 lat, 160 dni (urodzony 24 czerwca 1985 r.).
- Kyle Lowry (Heat) – 38 lat, 251 dni (urodzony 25 marca 1986 r.).
- Garrett Temple (Raptors) – 38 lat, 207 dni (urodzony 8 maja 1986 r.).
- Al Horford (Celtics) – 38 lat, 181 dni (urodzony 3 czerwca 1986 r.).
- Jeff Green (Rockets) – 38 lat, 95 dni (urodzony 28 sierpnia 1986 r.).
- James Johnson (Pacers) – 37 lat, 285 dni (urodzony 20 lutego 1987 r.).
- Joe Ingles (Timberwolves) – 37 lat, 60 dni (urodzony 2 października 1987 r.).
Każdy z tych zawodników, mimo zaawansowanego wieku, pełni ważną rolę w swojej drużynie i często bywa mentorem dla młodszych graczy. Weterani ci wnoszą doświadczenie i spokój, szczególnie w kluczowych momentach sezonu, takich jak play-offy.
Najstarsi zawodnicy w NBA
Najstarsi zawodnicy w historii NBA. LeBron James i inni gracze mogą imponować swoją długowiecznością, ale wciąż mają przed sobą długą drogę do pobicia rekordu najstarszego zawodnika NBA. Tytuł ten należy do Nat Hickeya, który wystąpił w meczu NBA w 1948 roku w wieku 45 lat i 363 dni, reprezentując Providence Steamrollers. Hickey zagrał na boisku krótko przed swoimi 46. urodzinami, co pozostaje wyjątkowym osiągnięciem w lidze, gdzie większość zawodników kończy kariery przed czterdziestką.
Legendy, które grały po czterdziestce
NBA zna jednak kilku graczy, którzy zakończyli kariery po 40. roku życia i pozostawili trwały ślad w historii koszykówki. Oto najważniejsi z nich:
- Kevin Willis – Zakończył karierę w wieku 44 lat, grając przez 21 sezonów na pozycji silnego skrzydłowego i centra. Jego siła i wytrzymałość były imponujące, a Willis jest drugim najstarszym zawodnikiem, który kiedykolwiek zagrał w meczu NBA.
- Udonis Haslem -Zakończył swoją 20-letnią karierę w NBA w 2023 roku jako zawodnik Miami Heat, drużyny, z którą spędził całą swoją profesjonalną karierę. Ostatni raz pojawił się na parkiecie w wieku 42 lat i 363 dni, co czyni go najstarszym graczem, który kiedykolwiek zagrał w finałach NBA.
- Dikembe Mutombo – Słynny blokujący i obrońca, Mutombo zakończył karierę w wieku 42 lat po 18 sezonach. Był jednym z najlepszych defensorów swojej epoki, a jego charakterystyczny gest „nie” po zablokowaniu rzutu uczynił go jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci NBA.
- Robert Parish – Parish zakończył karierę w wieku 43 lat, spędzając 21 sezonów w lidze i zdobywając cztery mistrzostwa NBA z Boston Celtics. Jest rekordzistą w liczbie rozegranych meczów (1611) i jednym z najlepszych przykładów długowieczności w sporcie.
- Vince Carter – „Vinsanity” grał aż do 43. roku życia, kończąc karierę w 2020 roku i stając się jedynym graczem, który występował w NBA przez cztery dekady. Na początku kariery był dynamicznym dunkerem, później dostosował swój styl gry, by wspierać drużynę przez długie lata.
- Kareem Abdul-Jabbar – Zakończył karierę w wieku 42 lat. Jego charakterystyczny „sky hook” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych rzutów w historii koszykówki. Abdul-Jabbar zdobył 6 tytułów MVP i jest jednym z największych graczy wszech czasów.
- John Stockton – Stockton, rekordzista NBA w liczbie asyst i przechwytów, zakończył karierę w wieku 41 lat. Jego umiejętność podania i wytrzymałość były wyjątkowe, a całą karierę spędził w Utah Jazz.
- Karl Malone – „Mailman” zakończył karierę w wieku 40 lat i jest jednym z najlepszych strzelców wszech czasów. Przez większość kariery reprezentował Utah Jazz, a ostatni sezon spędził w Los Angeles Lakers.
- Jason Kidd – Kidd, wybitny rozgrywający i jeden z najlepszych obrońców na swojej pozycji, zakończył karierę w wieku 40 lat. Zdobył mistrzostwo z Dallas Mavericks w 2011 roku, grając przez 19 sezonów.
- Grant Hill – Mimo wielu kontuzji, Hill przetrwał w NBA aż do 40. roku życia. Był niezwykle wszechstronny, co pozwoliło mu odgrywać ważne role przez lata.
Podsumowanie
NBA nagradza młodość i dynamikę, ale przykłady weteranów, takich jak LeBron James, Vince Carter, czy Robert Parish, udowadniają, że doświadczenie, determinacja i ciężka praca pozwalają wydłużyć karierę nawet w tak wymagającej lidze. Ci zawodnicy są żywymi legendami, inspirując kolejne pokolenia i pokazując, że wiek to tylko liczba. Każdy z nich wniósł coś wyjątkowego do historii koszykówki – od bloków Mutombo, przez podania Stocktona, po rzuty Abdul-Jabbara.
Czy wiek to tylko liczba?
Na to pytanie inaczej odpowie 20-latek, inaczej 40-latek – zwłaszcza w NBA, gdzie zawodnicy poddawani są ekstremalnym obciążeniom fizycznym przez wiele lat kariery. Pomimo tych wyzwań, są gracze, którzy zdają się oszukiwać czas i własny organizm. LeBron James to jeden z takich fenomenów – po obecnym sezonie będzie miał na koncie 22 rozegrane sezony w NBA, dorównując rekordowi należącemu do Vince’a Cartera.
Jeśli LeBron zdecyduje się kontynuować karierę, być może przekroczy granicę 24 sezonów, osiągając coś, co dla wielu wydaje się niewiarygodne – porównywalne do przepłynięcia oceanu na pontonie! Choć NBA stale się zmienia, doświadczenie i determinacja weteranów pozostają nieocenione. Starzy mistrzowie zawsze znajdą miejsce w tej lidze, niezależnie od tempa zmian.
Wiek to może być liczba, ale w NBA to przede wszystkim dowód na wyjątkową wytrwałość i pasję.
